Stan wojenny był zbrodnią na narodzie polskim

jaruz600

Generał Wojciech Jaruzelski wraz z Czesławem Kiszczakiem odpowiedzialni są za wprowadzenie stanu wojennego. Trwał od 13 grudnia 1981 roku do 31 grudnia 1982 roku. Przez wiele lat rozpowszechniano kłamstwa na temat tego wydarzenia. Propaganda twierdziła o konieczności obrony kraju przed wojskami sowieckimi, które stały na granicy kraju.

Prawdą jest, że przy polskiej granicy przeprowadzono manewry militarne z udziałem wojsk układu warszawskiego. Natomiast z archiwów wynika wyraźny przekaz strony radzieckiej. Decydenci ZSRR informowali Jaruzelskiego: „nie pomożemy, musisz radzić sobie sam”. 

Dlaczego wprowadzono stan wojenny?

Stan wojenny miał jeden podstawowy cel. Zniszczyć pierwszą Solidarność.

Kluczowym wydarzeniem, o którym piszę w „Jak skolonizowano Polskę?” był marzec 1981. Wtedy Lech Wałęsa, agent SB i ZSRR, jednogłośnie zakazał narodowego strajku. Cała Polska była zbuntowana uściskiem komunistycznej pętli na szyi, dlatego zmiotłaby komunistycznych agentów ZSRR.

Dzisiaj mielibyśmy inną, prawdopodobnie lepszą i bogatszą Polskę.

Po przegranym marcowym strajku, wprowadzono stan wojenny, który bardzo skutecznie urwał głowę społecznemu patriotyzmu. Aresztowano wielu prawdziwych patriotów, którzy po stanie wojennym nie mieli siły, pieniędzy i zaplecza politycznego do walki z machiną komunistyczno – kapitalistyczną.

Zbudowano wtedy drugą Solidarność, w której znalazło się wielu agentów rosyjskich, masońskich, żydowskich.

Lech Wałęsa, Wojciech Jaruzelski, Adam Michnik, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz, Jacek Kuroń, Bronisław Geremek odpowiedzialni są za kolonizację Polski. Miejmy nadzieję, że rozliczymy tych, jak i wielu innych sprzedawczyków Polski i odbierzemy im wszelkie przyznane tytuły.

Zapraszam do przypomnienia roli Wojciecha Jaruzelskiego w historii Polski.

Film Grzegorza Brauna „Towarzysz Generał”. 

Część 1

Część 2

Część 3

Część 4

Część 5

Część 6

 .

masoneria, Robert Brzoza

Formularz z NeTeS


13 Odpowiedzi do artykułu - “Stan wojenny był zbrodnią na narodzie polskim”

  • Wojciech on 15 grudnia 2014

    Czekam z niecierpliwością na dalsze informacji, pełen nadziei, że niebawem ta żydokomuna zostanie odsunięta od władzy i po wprowadzeniu kary śmierci rozliczona !!!

  • jacek on 15 grudnia 2014

    To wszystko nie jest takie proste,chciałbym przypomnieć,że
    wywołanie fali strajków,w lipcu i sierpniu 1980 roku,było związane b.ściśle z Olimpiadą w Moskwie,która była też niezłym pociągnięciem „szachistów-globalistów”.W mojej ocenie była zaplanowana od A-Z a w jej przeprowadzeniu nie przeszkodziłą nawet sowiecka interwencja w Afganistanie.Był częściowy bojkot,ot taki sobie mniej więcej jak obecnie po zajęciu Krymu.Ta Olimpiada miała byc detonatorem zmian,zaplanowanych juz w 1972 roku w Tel Aviwie o czym pisze Suworow w 1-szym wydaniu „Akwarium”.Wszyscy w Polsce mieli przekonanie,że „Ruski” nas oszukują i eksploatują w wzajemnej wymianie handlowej wobec czego wszystkie braki rynkowe w tym szczególnie mięsa,były tym tłumaczone.Mówiło sie o blokowaniu przez Sowiety wszelkiej mysli technicznej,zakazie importu nowoczesnych technologii,zablokowaniu budowy/szybkiej/ urządzeń w Gdańsku do odbioru ropy spoza Rosji,o blokowaniu wydobycia gazu co uzależnia nas od Rosji,potem przyszedł „szeroki tor” i huta Katowice.Mówiło się,że Polska zadłuża sie w dolarach budując ropo i gazociągi w Rosji za frico oraz olbrzymie Z-dy Celul.Papiern.nad j.Bajkał.Kiedy doszły do tego rozpuszczane wieści,że w puszkach na farby wysyła sie z Dębicy lepsze gatunki mięsa na potrzeby Olimpiady,wtedy sie zaczęło.Ze było to zaplanowane,świadczą o tym listy Breżniewa do „polskich towarzyszy”,żeby nie strzelać do polskich robotników. Akcja była zapla nowana,ale nie poszła tak jak trzeba.Czub buntu mieli spacyfikować tzw.”doradcy”
    ale ludzie sie na nich szybko poznali i wszystko poszło nie tak.Stąd też zaczęło sie oblewanie farbą pomników wdzięczności,media donosiły o wrednych antyradzieckich wypowiedziach przywódców NSZZ,były b. brzydkie rysunki Breżniewa.Chodziło o to, by ruskich od tego dzieła odczepić,co zreszta sie udało a bunt idący w złym kierunku spacyfikować.Miara wszechrzeczy był autorstwa Geremla apel do lrajów demoludów w trakcie !-szego zjazdu NSZZ S.Potem ten sam Geremek/co za dziwny zbieg okoliczności/ prosił Cioska o pomoc. Takie było prawdziwe tło wprowadzenia stanu wojennego,miał dać nauczkę tym wiecznie nieprzewidywalnym Polakom.A miało byc tak ładnie.Znany z chęci walki ” Za nasza i Waszą” Naród,miał zdetonować delikatna rewolte w całym obozie.I nikt by sie nie dziwił,bo Polacy juz tak mają.Poszło nie tak jak zaplanowali,cały plan został przesuniety,tak samo jak Bitwa Warszawska w sierpniu 1920 roku zrobiła z masonerii ,osobiście z Trockiego i Lenina idiotó.I za to Piłsudski”ukarał” warchołów przewrotem w maju 1926 r.dusząc ND-cje aż do września 1939 r.Obecnie robia to platfusy i tzw ludowcy. Jeżeli Twoj raport o stanie wojennym ma w sobie te elementy o których piszę,jest wiarygodnym raportem.

  • jacek on 15 grudnia 2014

    Ps Do wczytania sie w raport nie doszło,nie udało sie zalogować,więc trudno oceniać coś czego nie czytałem.Dodałem więc te elementy które uznałem za kluczowe .

  • Telesfor on 15 grudnia 2014

    a zyd farasyniuk to co?

  • jacek on 15 grudnia 2014

    Telesfor,Żyd Frasyniuk , dlaczego szczególnie go wyróżniasz? Gdybym zechciał ich wszystkich wyliczyć,Michnik który wymyslił w Polsce antysemityzm bez Żydów,wpadł by w furie i mógł kogoś z bliskiego otoczenia,oczywiście koszernego, pogryźć.Z Frasyniukiem jest dość dziwna sprawa,jako jedyny kilka lat temu publicznie w TVP stwierdził,że stan wojenny przetrącił Narodowi kręgosłup.Tematu nie rozwinął,nie musiał,ale co bardziej zorientowani,wiedzą ,że tak faktycznie sie stało.Co ciekawe faktem tym raczej był zażenowany,niz tryumfujący.Ale to tez mały pionek.

  • Marcin on 14 grudnia 2016

    Bez stanu wojennego nie byłoby dzisiejszej Polski. Na tym portalu już wiele razy to udowadniano. Jaruzelski i spółka przygotowali wszystko i uzgodnili z Zachodem (dlatego Rosjanie nienawidzą Jaruzelskiego). Stan wojenny pozwolił im zlikwidować zwolenników socjalizmu (z tzw ludzką twarzą) – przedstawicieli Solidarności i betonu PZPR (partyjni też byli internowani). Bez Stanu Wojennego bylibyśmy daleko w lesie. Resztę dopowiedzcie sobie sami.

  • Robert Brzoza on 14 grudnia 2016

    Nie zgadzam się z tobą Marcin.
    Stan wojenny kompletnie nie był potrzebny.
    To była zbrodnia na ludzkości.

    Polska po 1989 roku była podzielona na część: rosyjską, niemiecką i amerykańską.
    Rosjanie byli wdzięczni Jaruzelskiemu, tak jak Amerykanie.

  • Marcin on 15 grudnia 2016

    Ostatnie badania postrzegania stanu wojennego wykonane z okazji rocznicy pokazały, że ponad 40% uważa dalej, że był on konieczny. Na pewno to nie SBecy, to ludzie starsi, którzy wtedy świadomie żyli i nie pozwolili sobie wyprać mózgów przez propagandę po 89 roku. Ja również nie rozumiem jak można nazywać zbrodnią na ludzkości przywrócenie porządku, prawa, zaopatrzenia i niedopuszczenie do bratobójczej wojny. Wszyscy odetchnęli z ulgą, oprócz tych co już wtedy chcieli zniszczyć Polskę ale i tak się doczekali, właśnie Jaruzelski im to umożliwił. Co się takiego w tedy działo? Kto wtedy żył wie, że nic tragicznego. Że ofiary śmiertelne, przypadkowe? Ile? Mniej niż obecnie w miesiącu zamarza z głodu i bezdomności, dużo mniej niż w miesiącu popełnia samobójstwa z przyczyn socjalnych. Oczywiście rozumiem tych co tak teraz pomstują, jakby nie było stracili prawie 10 lat, o ile byliby teraz bogatsi.

    Przepraszam, to wyżej to żart.

    Stan wojenny dlatego był zbrodnią na ludzkości bo bez niego nie było by teraźniejszości, zbrodniczego systemu.

  • jacek on 15 grudnia 2016

    Do Marcin-krótka odpowiedż w sprawie stanu wojennego..
    Wczytałem sie w pańskie komentarze dot.decyzji i samego wprowadzenia stanu wojennego.Obydwa jeżeli odrzucę celowa prowokację,świadcza o kompletnej niewiedzy jak i dlaczego..Argumenty które zostały uzyte na obronę tej zenujacej,zbrodniczej decyzji,są nieprawdziwe i zmanipulowane.Pisze Pan ,że 40 % starszego pokolenia nie dało sobie „wyprac mózgów” propaganda po 89 r. I zaczne od tego..To Adam Michnik i jego GW po 89 roku w nachalny sposób rozpoczął gloryfikowanie obydwu zbrodniarzy z najwyższego czuba władzy Jaruzelskiego i Kiszczaka a więc jezeli ktos w to uwierzył,że oto mamy nie zbrodniarzy a niewinne patriotycznie przystrzyżone baranki,niestety uległ manipulacji.Pisze Pan,że uniknięto bratobójczych walk i poprawiono zaopatrzenie.Nie wiem,kim jest Pan z zawodu,jakie ma wykształcenie,zacięcie komiczne posiada Pan niewątpliwie.Drogi panie,nie znam a wiem co mówie,żadnych wypowiedzi,dyrektyw,postanowień członków NSZZ”S” które mówiły by o podjeciu zbvrojnego oporu,bo krew leje sie dopiero wtedy.Po ierwsze nie posiadaliśmy jako związek broni,żadnej,nawet wiatrówek.Trwały manewry „Tarcza 80″ w Polsce stacjonowało około 200 tys zołnierzy radzieckich,rozsianych po całym kraju.Do ROMO i ZOMO siłą juz od marca 81 roku powoływano wielu naszych kolegów związkowców. Mieliśmy do siebie strzelać? Z czego my?Wśród nas było wielu światłych ludzi,którzy znaja historię powstań/wszystkich/ znaja więc ich bolesne ofiary,wynikajace z nieprzygotowania i braku broni.Proszę więc nie sugerować takiej politycznej głupoty i nieodpowiedzialności ludziom,którzy wówczas działali w NSZZ”S”.To nas po prostu obraza.Jedynym działaniem było zabezpieczenie 2-gich i 3-ch rzutó KZ na wypadek aresztowań działaczy czynnych i znanych SB.Aparat represji celowo donosił o znajdowanych tu i ówdzie magazynach broni,narzędziach tortur itp nawet spisów adresowych funkcjonariuszy SB.To wszystko nie było nam potrzebne.Przypominam,nie bylismy formacjami wojskowymi a działającym l e g a l n i e zwiazkiem zawodowym,uznanym przez cały związkowy świat.Prowokowała napięcia i konflikty siatką ponad 200 tysiecy agentów władza. Władza a nie związek chowała żywność na poligonowych magazynach i wywoziła ja za granice/słynne wywózki zboża do Czechosłowacji na przemiał,bo nagle w Polsce zabrak ło młynów…Łamano wszystkie ustalenia,nawet to które gwarantowało wyciszenie konfliktów na czas trwania zjazdu w Oliwi,prowokując podwyżka cen papierosów.W prasie przed 13 grudnia ukazały sie artykuły donoszące ,że nasi wierzyciele domagaja sie od władz PRL-u obnizenia poziomu zycia o 30-40 %.Postulat ten został spełniony natychmiast po wprowadzeniu stanu wojennego poprzez drakońskie podwyzki wszystkiego,nawet tego czego w sklepach permanentnie nie było.Poprzez wprowadzenie stanu wojennego i retorsje w postaci sankcji zostaliśmy cywilizacyjnie cofnięci o kilkanaście lat.I na koniec to najgorsze.Stan wojenny przetrącił Polakom kręgosłup,pogrzebał optymizm i nadzieje.To najgorsza z mozliwych zbrodnia.Mówił o tym publicznie Władysław Frasyniuk kilka lat temu i ja podpisuje sie pod ta diagnozą.Byłem w samym centrum wszystkich tych wydarzeń ,że nikt o mnie nie słyszał? Otóż to najlepiej świadczy o tym jaka totalna manipulacja dokonała sie po 13 grudnia 1981 roku. Z 10 mln.zastepu ludzi,został L.Wałęsa,który „dał nam wolność i niepodległość”.Moze było by smieszne,a jest tragiczne w wymowie a samego Wałęsę ośmiesza.Napoleon B bez wojska znaczył by tyle co na wyspie św.Heleny po powtórnym uwiezieniu,czyli mniej niz zero.Nawet tego nigdy nie powiedział.Na pohybel takim indywiduom.

  • Marcin on 15 grudnia 2016

    Do Jacka.
    Pisząc o możliwości bratobójczych walk nie miałem na myśli walki władzy z Solidarnością. Ta druga szła na krótkiej smyczy pierwszej. Doskonale obecnie wiadomo kim byli ludzie z wyższych stanowisk związku. Chodziło mi o walkę we władzach (to z tymi walkami wiążą się ofiary 56 czy 70.
    Zbyt dużą rolę wiąże się z Solidarnością a ile ona była warta świadczy bierność po 13 grudnia tych wielu milionów członków.
    Minęło 35 lat a podział ten dalej pozostał, nawet jest bardziej wyrazisty ale by go zrozumieć nie trzeba zaczytywać się w oficjalnej propagandzie.

  • jacek on 17 grudnia 2016

    Nadajemy na innych częstotliwościach,w dodatku zmienił Pan adresata „bratobójczych walk”.tej figury retorycznej kompletnie nie rozumiem.Owszem była jakaś strzelanina w warszawskim”Białym Domu”,wspomina o tym Putrament w „Nowych Drogach” z października 80 roku.Ale akurat te wydarzenia mało mnie obchodzą.To wszystko co uważam za potrzebne,by skomentować Pana ogólnikowy wpis.

  • Marcin on 17 grudnia 2016

    Tu nie chodzi o „częstotliwości”, chodzi o zwykłe zrozumienie świata. Władza nigdy nie walczy własnymi rękami, tak jest i było zawsze. W PRL w 56 i 70 wysługiwała się robotnikami a w 68 studentami. Od 76 zaczęła tworzyć swoje grupy do przyszłych rozstrzygnięć, których pora nadchodziła i każdy to widział.
    Dygresja: staram się nie kupować towarów mających na opakowaniu napisy – „pyszne, smakowite, wykwintne i t.p.. Zawsze okazuje się być na odwrót. Takie są metody, prawa reklamy handlowej i takie same reklamy (propagandy) politycznej. Tak więc niezależny i samorządny znaczyło – sterowany przez nas (władzę). Solidarność znaczyło – będziemy się żreć między sobą. Kto wtedy był dorosły wie kto zostawał przywódcami strajków w zakładach w 80 i kto potem przewodniczącymi „S”. A podział był od początku (że wspomnę Wałęsa/Gwiazda, Walentynnowicz/Krzywonos) i pozostał do dzisiaj. W 81 wygrała jedna opcja, jeden obóz władzy, po 89 musiał się podzielić władzą z drugim i tak dalej i dalej. Ważne, że stan wojenny odsiał tych najbardziej fanatycznych i niebezpiecznych, nie dosłownie przez internowanie ale bardziej przez zastraszenie. I to wszystko tłumaczy dzień dzisiejszy (17 grudnia 2016). Wszyscy mamy rodowód solidarnościowy ale skaczemy sobie do gardeł, nie potrafimy być ani niezależni, ani samorządni, ani solidarni.
    Społeczeństwo jest zawsze mięsem armatnim władzy.

  • jacek on 17 grudnia 2016

    A jednak częstotliwość.. stan wojenny nie odsiał jak Pan chciałby niebezpiecznych,fanatycznych.. wystarczy sobie przypomnieć,kto został internowany i gdzie.Jednym poprzez internowanie wyrosły skrzydła „legend”
    innym TW.Jeszcze inni w spec ośrodku w Jaworzu byli przygotowywani na przyszłe ważne stanowiska państwowe.Co do tych metod pełna zgoda.Nie trzeba było mieć dyplomatycznych studiów,żeby po prostu stosując zwykłe procesy myslowe,widzieć to i zrozumieć.Mnie i Panu w sposób niejednoznaczny jawia się jak widzę Ci,którzy proces ten nakazali a także cele jakie miały zostać osiągniete.Dla mnie Jaruzelski jawi sie jak janczar
    dwóch ramion tej samej/pozornie rozbitej na dwa wrogie obozy/osmiornicy.W sposób b.szczególny pisała o nim Springerowska prasa,w sposób dalleki od normy przyjmował go Rockefeller i w sposób niezwykle sympatyczny odnosił sie do niego Putin,że o Michniku i całej tej grupy z Czerskiej nie wpomne.Stan wojenny miał wielorakie podteksty i odnoszenie ich li tylko do walk grup frakcyjnych tu w Polsce,po prostu jest błędne. Kłania sie szkoła frankfurcka,teza antyteza i synteza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.